Category: Śniadania i kolacje (page 1 of 3)

Moje pro­po­zy­cje na pysz­ne i zdro­we śnia­da­nia i kola­cje. Peł­ne dobrych i war­to­ścio­wych skład­ni­ków, pysz­ne i zdro­we pro­po­zy­cje na jaj­ka, pasty do pie­czy­wa, zapie­kan­ki i inne

Chlebek ziołowy na mące orkiszowej bez jajek i mleka

Dziś zapra­szam Was na hit kuli­nar­nych grup na Face­bo­oku. Nie ma dnia, by ktoś na kuli­nar­nych popu­lar­nych gru­pach nie zapy­tał o ten prze­pis. Chle­bek zio­ło­wy do odry­wa­nia, bo o nim mowa, to hit nie tyl­ko inter­ne­tu, ale też hit każ­dej impre­zy, na któ­rej się poja­wia. Musi­cie wypró­bo­wać! 🙂

Ja taki chle­bek zio­ło­wy robi­łam pierw­szy raz, ale na pew­no nie ostat­ni. Już sam wygląd robi wra­że­nie, a zapach roz­cho­dzi się po całym miesz­ka­niu. Wyobraź­cie sobie ten zapach pysz­ne­go świe­żut­kie­go pie­czy­wa z zio­ła­mi i czosn­kiem. Moż­na się roz­ma­rzyć, praw­da?

Orki­szo­wy chle­bek z tego prze­pi­su sma­ku­je wyśmie­ni­cie z tym ket­chu­pem z cuki­nii. 

Ten chle­bek zio­ło­wy zro­bi­łam z mąki orki­szo­wej jasnej i oczy­wi­ście bez jaj­ka. Jeśli uży­je­my mar­ga­ry­ny bez­mlecz­nej lub oli­wy, chle­bek będzie odpo­wied­ni nawet dla osób na die­cie wegań­skiej.

Pró­bo­wa­li­ście już takie­go chleb­ka? 🙂

Chlebek ziołowy na mące orkiszowej
Chle­bek zio­ło­wy na mące orki­szo­wej bez jajek i mle­ka
Wydruk prze­pi­su
Por­cje Czas przy­go­to­wa­nia
1 mała tor­tow­ni­ca 1,5 godzi­ny
Por­cje Czas przy­go­to­wa­nia
1 mała tor­tow­ni­ca 1,5 godzi­ny
Chlebek ziołowy na mące orkiszowej
Chle­bek zio­ło­wy na mące orki­szo­wej bez jajek i mle­ka
Wydruk prze­pi­su
Por­cje Czas przy­go­to­wa­nia
1 mała tor­tow­ni­ca 1,5 godzi­ny
Por­cje Czas przy­go­to­wa­nia
1 mała tor­tow­ni­ca 1,5 godzi­ny
Skład­ni­ki
cia­sto na chle­bek zio­ło­wy
  • 550 g mąki orki­szo­wej jasnej
  • 1,5 szklan­ki cie­płej wody
  • 40 g droż­dży świe­żych
  • 0,5 łyżecz­ki cukru
  • 1 łyżecz­ka soli
  • 4 łyż­ki oli­wy z oli­wek
masło zio­ło­we
  • 120 g masła lub mar­ga­ry­ny bez­mlecz­nej ewen­tu­al­nie oli­wy
  • 3 łyż­ki posie­ka­nej natki pie­trusz­ki
  • 3 łyż­ki posie­ka­ne­go koper­ku
  • 3 łyż­ki posie­ka­nej bazy­lii świe­żej
  • 23 ząb­ki czosn­ku
  • 1 łyżecz­ka soli
Por­cje: mała tor­tow­ni­ca
Spo­sób przy­go­to­wa­nia
Maseł­ko zio­ło­we
  1. Masło lub mar­ga­ry­nę wyj­mu­ję z lodów­ki, by ogrza­ło się do tem­pe­ra­tu­ry poko­jo­wej. Ucie­ram z solą, doda­ję prze­ci­śnię­ty przez pra­skę czo­snek i posie­ka­ne zio­ła. Mie­szam i odsta­wiam na bok.
cia­sto na chle­bek zio­ło­wy
  1. Droż­dże wsy­pu­ję do miski. Doda­ję cukier, pół szklan­ki cie­płej wody, łyż­kę mąki i mie­szam. Odsta­wiam na 15 minut.
  2. Do miski wsy­pu­ję resz­tę mąki, sól, wle­wam roz­czyn, pozo­sta­łą część wody i mie­szam począt­ko­wo drew­nia­ną łyż­ką, póź­niej ręką wyra­biam chwi­lę cia­sto. Doda­ję oli­wę i wyra­biam dalej. Jeśli cia­sto cią­gle moc­no się klei doda­ję wię­cej mąki, ale nie za dużo, żeby nie było twar­de. Wyra­biam kil­ka minut. Przy­kry­wam ście­recz­ką i odsta­wiam na pół godzi­ny w cie­płe miej­sce.
  3. Po tym cza­sie wyra­biam chwi­lę i dzie­lę cia­sto na trzy czę­ści. Każ­dą część roz­wał­ko­wu­ję na pro­sto­ką­ty, sma­ru­ję masłem zio­ło­wym i kro­ję wzdłuż na 4 paski. Każ­dy pasek zwi­jam w har­mo­nij­kę.
  4. Goto­we har­mo­nij­ki ukła­dam w blasz­ce, przy­kry­wam ście­recz­ką i odsta­wiam na 15 minut w cie­płe miej­sce.
  5. Roz­grze­wam pie­kar­nik do 180st. C. Wsta­wiam chle­bek i pie­kę 30 minut. Smacz­ne­go!
Inne infor­ma­cje

Jeśli uży­wasz oli­wy zamiast mar­ga­ry­ny lub masła, wle­waj ją powo­li do posie­ka­nych ziół i czosn­ku wymie­sza­nych z solą do uzy­ska­nia kon­sy­sten­cji pesto, któ­re łatwo będzie roz­sma­ro­wać na plac­kach cia­sta.

Udo­stęp­nij ten prze­pis

Leniwe pierogi z kaszy jaglanej wegańskie

Pod jed­nym z postów na Face­bo­oku ( jeśli jesz­cze nie polubiłaś/polubiłeś to może teraz jest ku temu oka­zja 😉 ) obie­ca­łam prze­pis na wegań­skie leni­we pie­ro­gi. Wcze­śniej robi­łam tra­dy­cyj­ne, z serem, lecz bez jajek, gdyż ser bia­ły moje dzie­ci w małych ilo­ściach tole­ru­ją.

Kie­dy pomy­śla­łam o tym, z cze­go mogła­bym zro­bić takie wegań­skie leni­we pie­ro­gi na myśl przy­szedł mi ten prze­pis na farsz do pie­ro­gów ruskich bez sera. Kasza jagla­na z dodat­kiem soku z cytry­ny dosko­na­le imi­tu­je sero­wy posmak. Stwier­dzi­łam, że spró­bu­ję ten pomysł wyko­rzy­stać i prze­ro­bić wegań­ski farsz do ruskich pie­ro­gów na potrze­by stwo­rze­nia pie­ro­gów leni­wych bez sera. Muszę przy­znać, że eks­pe­ry­ment się udał.

Czy­taj dalej

Kotleciki z cukinii i kaszy jaglanej

Cuki­nia w naszym domo­wym menu poja­wia się co naj­mniej raz w tygo­dniu. Szcze­gól­nie teraz, kie­dy jest tania i wszę­dzie dostęp­na, nie wyobra­żam sobie nie mieć choć jed­nej w kuch­ni. Dziś chcia­łam Wam poka­zać mój prze­pis na kotle­ci­ki z cuki­nii i kaszy jagla­nej, któ­re wszy­scy bar­dzo lubi­my. Prze­pis jest pro­sty, szyb­ki w wyko­na­niu i zdro­wy 🙂

Czy­taj dalej

Tarta z kurkami i rozmarynem bezglutenowa i wegańska

Dziś mam dla Was pysz­ną pro­po­zy­cję na cie­płą kola­cję czy lek­ki obiad. Tar­ta z kur­ka­mi i roz­ma­ry­nem. Tar­ta oczy­wi­ście bez­glu­te­no­wa i bez nabia­łu, wegań­ska.

Ta bez­glu­te­no­wa i wegań­ska tar­ta z kur­ka­mi jest pysz­na, cia­sto wycho­dzi ide­al­ne jeśli tyl­ko będzie­my się trzy­mać kil­ku zasad.

Czy­taj dalej

Dżem z czarnej porzeczki z jabłkiem i nutą pomarańczy

Dziś zdra­dzę Wam prze­pis, któ­ry pocho­dzi z książ­ki Zie­lo­ny Detox” Zbi­gnie­wa T. Nowak. Dżem z czar­nej porzecz­ki z jabł­kiem i nutą poma­rań­czy zro­bi­łam w zeszłym tygo­dniu, a pierw­szy sło­iczek, któ­ry otwar­łam szyb­ko się opróż­nia. Nie wiem czy dżem docze­ka jesie­ni 🙂

Cie­szę się, że tra­fi­łam na tę książ­kę. Są w niej opi­sa­ne wła­ści­wo­ści roślin wraz z kil­ko­ma prze­pi­sa­mi na prze­two­ry. Autor opi­su­je zna­ne nam rośli­ny typu czo­snek, cebu­la, jago­da, żura­wi­na ale rów­nież te bar­dziej egzo­tycz­nie brzmią­ce, choć dostęp­ne w pol­skich skle­pach czy apte­kach: bako­pa drob­no­list­na, cytry­niec chiń­ski, tar­czy­ca baj­kal­ska i wie­le innych. Oprócz wła­ści­wo­ści roślin autor poda­je rów­nież kon­kret­ne infor­ma­cje o cho­ro­bach, na któ­re dana rośli­na dzia­ła lecz­ni­czo. Przy­kła­do­wo może­my poczy­tać o rośli­nach poma­ga­ją­cych na aler­gię, ast­mę, cukrzy­cę, depre­sję, miaż­dży­cę i innych. Prze­czy­ta­łam w niej wie­le cie­ka­wo­stek i bar­dzo ser­decz­nie Wam tę książ­kę pole­cam. Moż­na nabyć ją tutaj.

dżem z czarnej porzeczki z jabłkiem i nutą pomarańczy

Czarna porzeczka — właściwości

Nie­po­zor­na rośli­na, któ­rą wie­lu z nas ma w swo­ich ogro­dach, a któ­ra jest naj­chęt­niej kupo­wa­nym od nas owo­cem przez inne kra­je świa­ta, zawie­ra w sobie mnó­stwo zdro­wia.

Owo­ce czar­nej porzecz­ki mogą dostar­czyć nam pra­wie wszyst­kich potrzeb­nych skład­ni­ków odżyw­czych. Jest bar­dzo boga­ta w wita­mi­nę C. Potra­fi jej nagro­ma­dzić nawet 400mg w 100g. Oprócz wita­mi­ny C porzecz­ka czar­na zawie­ra rów­nież wita­mi­nę P czy­li ruty­nę, a tak­że wita­mi­ny B2, B6, PP, E, D, H (bio­ty­nę) oraz karo­ten. Skry­wa tak­że cały asor­ty­ment soli mine­ral­nych: potas, żela­zo, magnez, fos­for, siar­ka, miedź, cynk, man­gan, molib­den, a nawet rzad­kie mikro­ele­men­ty jak bor czy jod. Zawie­ra­ją mnó­stwo prze­ciw­u­tle­nia­czy, a tak­że pek­tyn, któ­re dzia­ła­ją pozy­tyw­nie na nasze jeli­ta.

Owo­ce czar­nej porzecz­ki dzia­ła­ją wzmac­nia­ją­co na nasz orga­nizm, chro­nią przed wol­ny­mi rod­ni­ka­mi, któ­re nisz­czą nasze komór­ki i wywo­łu­ją m.in. nowo­two­ry. Są pomoc­ne rów­nież po tera­piach che­micz­nych, poma­ga­ją usu­nąć z orga­ni­zmu szko­dli­we meta­bo­li­ty. Co jest waż­ne dla osób np. po radio i che­mio­te­ra­pii.

Czar­na porzecz­ka jest rów­nież bar­dzo pomoc­na dla nasze­go ser­ca. Popra­wia jego pra­cę, zapo­bie­ga miaż­dży­cy, uspraw­nia prze­pływ krwi, uela­stycz­nia i uszczel­nia naczy­nia krwio­no­śne.

W książ­ce jest kil­ka prze­pi­sów na prze­two­ry z czar­nej porzecz­ki. Ja zro­bi­łam dżem z czar­nej porzecz­ki z jabł­kiem i nutą poma­rań­czy. Zro­bi­łam go z poło­wy por­cji i wyszły mi 3 dość duże sło­icz­ki.

Uży­łam jabłek odmia­ny ida­red, w prze­pi­sie jest zawar­ta infor­ma­cja by użyć papie­ró­wek. Ja nie mia­łam, więc uży­łam innej odmia­ny. Jeśli uży­je­cie słod­szych jabłek zmniejsz­cie po pro­stu ilość cukru.

Mój dżem wyszedł dość słod­ki. Ory­gi­nał z papie­rów­ka­mi jest raczej z tych kwa­śniej­szych. Moż­na go dosło­dzić w razie cze­go w trak­cie goto­wa­nia.

Taki dżem z czar­nej porzecz­ki zawie­ra dużo pek­tyn, któ­re poma­ga­ją usu­wać resz­tek nie­stra­wio­nych pokar­mów z jelit, obni­ża frak­cję LDL cho­le­ste­ro­lu we krwi i popra­wia krą­że­nie. Oso­by po prze­by­tym uda­rze czy zawa­le ser­ca powin­ny włą­czyć czar­ną porzecz­kę do codzien­nej die­ty. Wpły­wa ochron­nie na ser­ce, mózg i naczy­nia krwio­no­śne, Dzia­ła wzmac­nia­ją­co na cały nasz orga­nizm. Samo zdro­wie!

Wszyst­kie powyż­sze infor­ma­cje prze­czy­ta­łam w książ­ce Zie­lo­ny Detox Zbi­gnie­wa T. Nowak

Tak więc po przy­dłu­gim wstę­pie zapra­szam na dżem z czar­nej porzecz­ki z jabł­kiem i nutą poma­rań­czy.


Dżem z czarnej porzeczki z jabłkiem i nutą pomarańczy
Dżem z czar­nej porzecz­ki z jabł­kiem i nutą poma­rań­czy
Wydruk prze­pi­su
Por­cje Czas przy­go­to­wa­nia
ok 6 sło­ików 3 dni
Czas goto­wa­nia
30 minut
Por­cje Czas przy­go­to­wa­nia
ok 6 sło­ików 3 dni
Czas goto­wa­nia
30 minut
Dżem z czarnej porzeczki z jabłkiem i nutą pomarańczy
Dżem z czar­nej porzecz­ki z jabł­kiem i nutą poma­rań­czy
Wydruk prze­pi­su
Por­cje Czas przy­go­to­wa­nia
ok 6 sło­ików 3 dni
Czas goto­wa­nia
30 minut
Por­cje Czas przy­go­to­wa­nia
ok 6 sło­ików 3 dni
Czas goto­wa­nia
30 minut
Skład­ni­ki
  • 2 kg owo­ców czar­nej porzecz­ki
  • 1 12 kg jabłek naj­le­piej odmia­ny paie­rów­ka
  • 50 dkg cukru trzci­no­we­go
  • 1 szt cytry­ny a raczej sok z jed­nej cytry­ny
  • 3 szt poma­rań­czy sok z 3 poma­rań­czy
Por­cje: sło­ików
Spo­sób przy­go­to­wa­nia
  1. Owo­ce po umy­ciu i odsą­cze­niu z wody wkła­dam do gar­nusz­ka i zasy­pu­ję poło­wą por­cji cukru na 23 godzi­ny.
  2. Następ­nie roz­gnia­tam je w garn­ku i sma­żę na wol­nym ogniu cią­gle mie­sza­jąc ok 3040 minut. Sma­że­nie to powta­rza­my dru­gie­go i trze­cie­go dnia (kró­cej 2030minut)
  3. W trze­cim dniu obie­ram jabł­ka, wyci­nam gniaz­da nasien­ne i kro­ję w ćwiart­ki. Doda­ję sok z 1 cytry­ny i dru­gą poło­wę cukru. Sma­żę na wol­nym ogniu aż się roz­pad­ną.
  4. Doda­ję mia­zgę z jabłek do usma­żo­nych porze­czek, wle­wam sok z trzech poma­rań­czy i jesz­cze chwi­lę sma­żę, aż kon­sy­sten­cja będzie dość gęsta. Moż­na teraz dosło­dzić jeśli jest taka potrze­ba 🙂
  5. Gorą­cy dżem nakła­dam do sło­ików uprzed­nio wypa­rzo­nych. Dżem moż­na paste­ry­zo­wać ok 15 minut. Ja nie paste­ry­zo­wa­łam, bo stwier­dzi­łam, że po trzy­krot­nym sma­że­niu już nie ma takiej potrze­by i wystar­czy zakrę­cić sło­iki na gorą­co i odło­żyć do wysty­gnię­cia owi­nię­te ście­recz­ką.
Udo­stęp­nij ten prze­pis
Older posts