Chlebek ziołowy na mące orkiszowej bez jajek i mleka

Dziś zapraszam Was na hit kulinarnych grup na Facebooku. Nie ma dnia, by ktoś na kulinarnych popularnych grupach nie zapytał o ten przepis. Chlebek ziołowy do odrywania, bo o nim mowa, to hit nie tylko internetu, ale też hit każdej imprezy, na której się pojawia. Musicie wypróbować! 🙂

Ja taki chlebek ziołowy robiłam pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni. Już sam wygląd robi wrażenie, a zapach rozchodzi się po całym mieszkaniu. Wyobraźcie sobie ten zapach pysznego świeżutkiego pieczywa z ziołami i czosnkiem. Można się rozmarzyć, prawda?

Orkiszowy chlebek z tego przepisu smakuje wyśmienicie z tym ketchupem z cukinii. 

Ten chlebek ziołowy zrobiłam z mąki orkiszowej jasnej i oczywiście bez jajka. Jeśli użyjemy margaryny bezmlecznej lub oliwy, chlebek będzie odpowiedni nawet dla osób na diecie wegańskiej.

Próbowaliście już takiego chlebka? 🙂

Follow by Email
Facebook
Facebook
GOOGLE
GOOGLE
http://nicponwkuchni.pl/chlebek-ziolowy-mace-orkiszowej/
Obserwuj na Pinterest
Obserwuj na Pinterest
Obserwuj na Instagram
Chlebek ziołowy na mące orkiszowej
Chlebek ziołowy na mące orkiszowej bez jajek i mleka
Wydruk przepisu
Porcje Czas przygotowania
1 mała tortownica 1,5 godziny
Porcje Czas przygotowania
1 mała tortownica 1,5 godziny
Chlebek ziołowy na mące orkiszowej
Chlebek ziołowy na mące orkiszowej bez jajek i mleka
Wydruk przepisu
Porcje Czas przygotowania
1 mała tortownica 1,5 godziny
Porcje Czas przygotowania
1 mała tortownica 1,5 godziny
Składniki
ciasto na chlebek ziołowy
  • 550 g mąki orkiszowej jasnej
  • 1,5 szklanki ciepłej wody
  • 40 g drożdży świeżych
  • 0,5 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
masło ziołowe
  • 120 g masła lub margaryny bezmlecznej ewentualnie oliwy
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 3 łyżki posiekanego koperku
  • 3 łyżki posiekanej bazylii świeżej
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka soli
Porcje: mała tortownica
Sposób przygotowania
Masełko ziołowe
  1. Masło lub margarynę wyjmuję z lodówki, by ogrzało się do temperatury pokojowej. Ucieram z solą, dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek i posiekane zioła. Mieszam i odstawiam na bok.
ciasto na chlebek ziołowy
  1. Drożdże wsypuję do miski. Dodaję cukier, pół szklanki ciepłej wody, łyżkę mąki i mieszam. Odstawiam na 15 minut.
  2. Do miski wsypuję resztę mąki, sól, wlewam rozczyn, pozostałą część wody i mieszam początkowo drewnianą łyżką, później ręką wyrabiam chwilę ciasto. Dodaję oliwę i wyrabiam dalej. Jeśli ciasto ciągle mocno się klei dodaję więcej mąki, ale nie za dużo, żeby nie było twarde. Wyrabiam kilka minut. Przykrywam ściereczką i odstawiam na pół godziny w ciepłe miejsce.
  3. Po tym czasie wyrabiam chwilę i dzielę ciasto na trzy części. Każdą część rozwałkowuję na prostokąty, smaruję masłem ziołowym i kroję wzdłuż na 4 paski. Każdy pasek zwijam w harmonijkę.
  4. Gotowe harmonijki układam w blaszce, przykrywam ściereczką i odstawiam na 15 minut w ciepłe miejsce.
  5. Rozgrzewam piekarnik do 180st. C. Wstawiam chlebek i piekę 30 minut. Smacznego!
Inne informacje

Jeśli używasz oliwy zamiast margaryny lub masła, wlewaj ją powoli do posiekanych ziół i czosnku wymieszanych z solą do  uzyskania konsystencji pesto, które łatwo będzie rozsmarować na plackach ciasta.

Udostępnij ten przepis

Truskawkowa galaretka z pianką

Bardzo dużo eksperymentuję w kuchni. Czasem wynikiem tych eksperymentów jest super danie, a czasem zdarza się, że wyjdzie totalna klapa. Tym razem wyszło coś, czego się nie spodziewałam. Robiłam próby z aquafabą. Chciałam zobaczyć jak się zachowa, kiedy dodam galaretkę. Chciałam uzyskać efekt musu/pianki, którą mogłabym wykorzystać do ciast. To, co uzyskałam, widzicie właśnie na zdjęciu — truskawkowa galaretka z pianką, taka jak ta z reklamy galaretki z pianką produkcji znanej firmy. Sęk w tym, że ta kupna w składzie ma mleko i jego pochodne. Nasi mali alergicy więc nie będą mogli jej spróbować.

Czytaj dalej

Follow by Email
Facebook
Facebook
GOOGLE
GOOGLE
http://nicponwkuchni.pl/truskawkowa-galaretka-z-pianka/
Obserwuj na Pinterest
Obserwuj na Pinterest
Obserwuj na Instagram

Leniwe pierogi z kaszy jaglanej wegańskie

Pod jednym z postów na Facebooku ( jeśli jeszcze nie polubiłaś/polubiłeś to może teraz jest ku temu okazja 😉 ) obiecałam przepis na wegańskie leniwe pierogi. Wcześniej robiłam tradycyjne, z serem, lecz bez jajek, gdyż ser biały moje dzieci w małych ilościach tolerują.

Kiedy pomyślałam o tym, z czego mogłabym zrobić takie wegańskie leniwe pierogi na myśl przyszedł mi ten przepis na farsz do pierogów ruskich bez sera. Kasza jaglana z dodatkiem soku z cytryny doskonale imituje serowy posmak. Stwierdziłam, że spróbuję ten pomysł wykorzystać i przerobić wegański farsz do ruskich pierogów na potrzeby stworzenia pierogów leniwych bez sera. Muszę przyznać, że eksperyment się udał.

Czytaj dalej

Follow by Email
Facebook
Facebook
GOOGLE
GOOGLE
http://nicponwkuchni.pl/leniwe-pierogi-kaszy-jaglanej-weganskie/
Obserwuj na Pinterest
Obserwuj na Pinterest
Obserwuj na Instagram

Kotleciki z cukinii i kaszy jaglanej

Cukinia w naszym domowym menu pojawia się co najmniej raz w tygodniu. Szczególnie teraz, kiedy jest tania i wszędzie dostępna, nie wyobrażam sobie nie mieć choć jednej w kuchni. Dziś chciałam Wam pokazać mój przepis na kotleciki z cukinii i kaszy jaglanej, które wszyscy bardzo lubimy.  Przepis jest prosty, szybki w wykonaniu i zdrowy 🙂

Czytaj dalej

Follow by Email
Facebook
Facebook
GOOGLE
GOOGLE
http://nicponwkuchni.pl/kotleciki-z-cukinii-kaszy-jaglanej/
Obserwuj na Pinterest
Obserwuj na Pinterest
Obserwuj na Instagram

Moje pierwsze portfolio — test fotoksiążki Saal Digital

Follow by Email
Facebook
Facebook
GOOGLE
GOOGLE
http://nicponwkuchni.pl/test-fotoksiazka-saal-digital/
Obserwuj na Pinterest
Obserwuj na Pinterest
Obserwuj na Instagram

Dziś w ramach małej odskoczni od gotowania chciałam Was zaprosić do przeczytania recenzji fotoksiążki firmy Saal Digital. Otrzymałam jakiś czas temu kupon na wykonanie takiej fotoksiążki i nie zastanawiając się długo, zdecydowałam się go wykorzystać.

Mam w domu takich fotoksiążek już kilka. Odkąd sama przeczytałam recenzję fotoksiążki na blogu koleżanki, wykonuję je co roku. Zawsze w okolicach stycznia przeglądam zdjęcia z zeszłego roku i wybieram te, które najbardziej mi się podobają. Z nich wybieram te, które zamieszczę w fotoksiążce. Dzięki temu zmuszam się co rok, by zrobić ze zdjęciami w komputerze porządek. Dodatkowo mam super pamiątkę w postaci pięknego albumu ze zdjęciami.

Czytaj dalej

Follow by Email
Facebook
Facebook
GOOGLE
GOOGLE
http://nicponwkuchni.pl/test-fotoksiazka-saal-digital/
Obserwuj na Pinterest
Obserwuj na Pinterest
Obserwuj na Instagram
« Starsze posty